Mój pierwszy zakup

Stało się. Kupiłem swój pierwszy w życiu teleskop :-)

Właściwie, to dopiero go zamówiłem, ale już z niecierpliwością czekam na dostawę, a ta z powodów, nad którymi nie będę się zanadto rozwodził (moje niedopatrzenie) delikatnie (mam nadzieję) odwlecze się w czasie.

Długo, oj długo zwlekałem z tym krokiem, a to nie miałem pieniędzy na dobry zestaw, bo dawniej się napaliłem na dość drogi sprzęt, a i tak nic z tego nie wyszło, a to czasu na obserwacje. I w ten sposób do tej pory byłem z niczym.

Teraz znów przysiadłem i poczytałem o sprzęcie parametrach itp, tym razem na spokojnie i wybrałem coś co moim zdaniem mnie osobiście wystarczy na początek...



Konkretnie jest to refraktor Sky-Watcher (Synta) BK707AZ2 o średnicy obiektywu 70 mm i ogniskowej 700 mm, wszystko na lekkim aluminiowym statywie z montażem azymutalnym AZ2.
W skład zestawu wchodzi też:
  • szukacz 6x24
  • 2 zapewne słabej jakości okulary (bo takie najczęściej są dołączana do zestawów, żeby ewentualny klient mógł już coś zobaczyć, ale czuł niedosyt i kupił dodatkowo coś porządniejszego)
  • soczewka barlowa 2x
  • lustrzana nasadka kątowa 90°
Całość kosztowała mnie ok 300 zł

Dlaczego odradzano mi ten zestaw?

Składając zamówienie miałem przyjemność rozmawiać z panią ze sklepu, która radziła mi bym w tej cenie kupił dobrą lornetkę lub trochę dołożył i wybrał nieco lepszy sprzęt. Ja jednak wyposażony w wiedzę zdobytą po lekturze wielu, wielu stron i książek byłem jednak zdecydowany na model o takich właśnie niewielkich parametrach.

Dlaczego polecano mi coś lepszego? Podejrzewam, że powody były co najmniej dwa.

Po pierwsze nie podejrzewam pani ze sklepu o złe intencje, wręcz przeciwnie, ludzie tam pracujący (chyba) na prawdę znają się na rzeczy, wiedzą co mówią i przede wszystkim mają możliwość osobistego porównania dużej ilości sprzętu, ale bądź co bądź prowadzą biznes i jeśli uda się sprzedać coś droższego, ale jednocześnie trochę lepszego to dla nich zysk :-)

Drugi powód łączy się poniekąd właśnie ze wspomnianym wcześniej doświadczeniem. Na forach można przeczytać sporo opinii o tym, jak to część ludzi kupując słaby sprzęt marketowy, czuje się rozczarowana tym, co mogą przez niego zobaczyć i zapał do obserwacji mija. Racja "teleskopy" można czasem nabyć w sieciach, w jakichś akcjach promocyjnych, jednak najczęściej są to tak na prawdę (jak na dzisiejsze warunki) raczej zabawki, o średnicach soczewek rzadko przekraczających 50 mm i słabej jakości wykonania. Przy jednoczesnych wyolbrzymionych oczekiwaniach niedoświadczonych ludzi rzeczywiście cała przygoda może się tak zakończyć.

Ogólnie w wielu miejscach można przeczytać opinie, że powinno się kupować najlepszy sprzęt na jaki nas stać, oczywiście w granicach rozsądku i po uprzednim zastanowieniu do czego on ma służyć (skąd niby ktoś kto dopiero chce zacząć przygodę z astronomią ma to wiedzieć - polecam zajrzeć na podstronie dot. zakupu pierwszego teleskopu).

Osobiście uważam, że nie zawsze jest to prawda i kupowanie bardzo drogiego sprzętu na początku ma rację bytu raczej u tych, którzy nie wiedzą co jeszcze mogą zrobić z pieniędzmi. Zależy jakie kto ma podejście i jak dużo dowie się przed zakupem, dlatego proponuję każdemu, by jak najwięcej czytał przed pierwszym zakupem

Dlaczego ja jednak zdecydowałem się na taki zestaw?

Z kilku względów. Osobiście uważam, że jak ktoś na prawdę lubi patrzeć w gwiazdy to może sobie stopniowo rozbudowywać "arsenał", a jeśli ktoś nie złapie bakcyla, to myślę, że łatwiej, może raczej z mniejszą stratą będzie mu odsprzedać tańszy sprzęt. Na ten droższy pewnie też znajdzie się kupiec, ale może się to odwlec w czasie...

Sam też myślałem nad kupnem używanego, jednak nikt nie chce stracić zbyt dużo dlatego na aukcjach oferowane są teleskopy używane po cenach o kilka, kilkanaście procent mniejszych niż w sklepach, a ze sklepu mamy pewną (w miarę) gwarancję nowego, sprawnego sprzętu i w razie czego możemy go zareklamować.

Zdecydowałem się na ten konkretny model przede wszystkim dlatego, że wg mnie stosunek ceny do możliwości (takich jakich się spodziewam) jest bardzo dobry, poza tym:
  • wiem, że nie mogę się spodziewać cudów ;-)
  • jak ktoś, tak jak ja do tej pory używał co najwyżej średniej lornetki, to i tak będzie to postęp, wszak Galileusz obserwował księżyce Jowisza przez duuuużo słabszy sprzęt;
  • zamierzam go używać nie tylko do nocnych obserwacji, ale również do oglądania i może prymitywnej fotografii samolotów (lotnictwo też mnie interesuje)
  • dzięki montażowi azymutalnemu łatwiejsze jest podziwianie przez teleskop krajobrazów, a podobno refraktory (lunety) są w tym ogólnie trochę sprawniejsze niż teleskopy zwierciadlane
  • dostałem 5 lat gwarancji na ten konkretny model, więc chyba siłą rzeczy nikt na bubel takiej by nie dawał
  • jeśli prowadzenie obserwacji teleskopami na prawdę mnie wciągnie zawsze będę mógł sobie kupić coś mocniejszego, a dzięki temu egzemplarzowi zyskam już jakąś praktyczną wiedzę i będę mógł lepiej określić czego chcę od następnego sprzętu; ten z kolei zostanie ofiarowany np. moim dzieciom :-)

Kiedy już go dostanę na pewno spróbuję go szybko przetestować i podzielić się moimi wrażeniami. Przed swoim zakupem będziecie mieć dodatkowe informacje od kogoś takiego jak Wy również laika.

A całą moją ogólną wiedzę na ten temat postaram się streścić na podstronie dot. zakupu pierwszego teleskopu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga