Mój pierwszy zakup
Stało się. Kupiłem swój pierwszy w życiu teleskop :-)
Właściwie, to dopiero go zamówiłem, ale już z niecierpliwością czekam na dostawę, a ta z powodów, nad którymi nie będę się zanadto rozwodził (moje niedopatrzenie) delikatnie (mam nadzieję) odwlecze się w czasie.
Długo, oj długo zwlekałem z tym krokiem, a to nie miałem pieniędzy na dobry zestaw, bo dawniej się napaliłem na dość drogi sprzęt, a i tak nic z tego nie wyszło, a to czasu na obserwacje. I w ten sposób do tej pory byłem z niczym.
Teraz znów przysiadłem i poczytałem o sprzęcie parametrach itp, tym razem na spokojnie i wybrałem coś co moim zdaniem mnie osobiście wystarczy na początek...
Konkretnie jest to refraktor Sky-Watcher (Synta) BK707AZ2 o średnicy obiektywu 70 mm i ogniskowej 700 mm, wszystko na lekkim aluminiowym statywie z montażem azymutalnym AZ2.
W skład zestawu wchodzi też:
Dlaczego polecano mi coś lepszego? Podejrzewam, że powody były co najmniej dwa.
Po pierwsze nie podejrzewam pani ze sklepu o złe intencje, wręcz przeciwnie, ludzie tam pracujący (chyba) na prawdę znają się na rzeczy, wiedzą co mówią i przede wszystkim mają możliwość osobistego porównania dużej ilości sprzętu, ale bądź co bądź prowadzą biznes i jeśli uda się sprzedać coś droższego, ale jednocześnie trochę lepszego to dla nich zysk :-)
Drugi powód łączy się poniekąd właśnie ze wspomnianym wcześniej doświadczeniem. Na forach można przeczytać sporo opinii o tym, jak to część ludzi kupując słaby sprzęt marketowy, czuje się rozczarowana tym, co mogą przez niego zobaczyć i zapał do obserwacji mija. Racja "teleskopy" można czasem nabyć w sieciach, w jakichś akcjach promocyjnych, jednak najczęściej są to tak na prawdę (jak na dzisiejsze warunki) raczej zabawki, o średnicach soczewek rzadko przekraczających 50 mm i słabej jakości wykonania. Przy jednoczesnych wyolbrzymionych oczekiwaniach niedoświadczonych ludzi rzeczywiście cała przygoda może się tak zakończyć.
Ogólnie w wielu miejscach można przeczytać opinie, że powinno się kupować najlepszy sprzęt na jaki nas stać, oczywiście w granicach rozsądku i po uprzednim zastanowieniu do czego on ma służyć (skąd niby ktoś kto dopiero chce zacząć przygodę z astronomią ma to wiedzieć - polecam zajrzeć na podstronie dot. zakupu pierwszego teleskopu).
Osobiście uważam, że nie zawsze jest to prawda i kupowanie bardzo drogiego sprzętu na początku ma rację bytu raczej u tych, którzy nie wiedzą co jeszcze mogą zrobić z pieniędzmi. Zależy jakie kto ma podejście i jak dużo dowie się przed zakupem, dlatego proponuję każdemu, by jak najwięcej czytał przed pierwszym zakupem
Sam też myślałem nad kupnem używanego, jednak nikt nie chce stracić zbyt dużo dlatego na aukcjach oferowane są teleskopy używane po cenach o kilka, kilkanaście procent mniejszych niż w sklepach, a ze sklepu mamy pewną (w miarę) gwarancję nowego, sprawnego sprzętu i w razie czego możemy go zareklamować.
Zdecydowałem się na ten konkretny model przede wszystkim dlatego, że wg mnie stosunek ceny do możliwości (takich jakich się spodziewam) jest bardzo dobry, poza tym:
Kiedy już go dostanę na pewno spróbuję go szybko przetestować i podzielić się moimi wrażeniami. Przed swoim zakupem będziecie mieć dodatkowe informacje od kogoś takiego jak Wy również laika.
A całą moją ogólną wiedzę na ten temat postaram się streścić na podstronie dot. zakupu pierwszego teleskopu.
Właściwie, to dopiero go zamówiłem, ale już z niecierpliwością czekam na dostawę, a ta z powodów, nad którymi nie będę się zanadto rozwodził (moje niedopatrzenie) delikatnie (mam nadzieję) odwlecze się w czasie.
Długo, oj długo zwlekałem z tym krokiem, a to nie miałem pieniędzy na dobry zestaw, bo dawniej się napaliłem na dość drogi sprzęt, a i tak nic z tego nie wyszło, a to czasu na obserwacje. I w ten sposób do tej pory byłem z niczym.
Teraz znów przysiadłem i poczytałem o sprzęcie parametrach itp, tym razem na spokojnie i wybrałem coś co moim zdaniem mnie osobiście wystarczy na początek...
Konkretnie jest to refraktor Sky-Watcher (Synta) BK707AZ2 o średnicy obiektywu 70 mm i ogniskowej 700 mm, wszystko na lekkim aluminiowym statywie z montażem azymutalnym AZ2.
W skład zestawu wchodzi też:
- szukacz 6x24
- 2 zapewne słabej jakości okulary (bo takie najczęściej są dołączana do zestawów, żeby ewentualny klient mógł już coś zobaczyć, ale czuł niedosyt i kupił dodatkowo coś porządniejszego)
- soczewka barlowa 2x
- lustrzana nasadka kątowa 90°
Dlaczego odradzano mi ten zestaw?
Składając zamówienie miałem przyjemność rozmawiać z panią ze sklepu, która radziła mi bym w tej cenie kupił dobrą lornetkę lub trochę dołożył i wybrał nieco lepszy sprzęt. Ja jednak wyposażony w wiedzę zdobytą po lekturze wielu, wielu stron i książek byłem jednak zdecydowany na model o takich właśnie niewielkich parametrach.Dlaczego polecano mi coś lepszego? Podejrzewam, że powody były co najmniej dwa.
Po pierwsze nie podejrzewam pani ze sklepu o złe intencje, wręcz przeciwnie, ludzie tam pracujący (chyba) na prawdę znają się na rzeczy, wiedzą co mówią i przede wszystkim mają możliwość osobistego porównania dużej ilości sprzętu, ale bądź co bądź prowadzą biznes i jeśli uda się sprzedać coś droższego, ale jednocześnie trochę lepszego to dla nich zysk :-)
Drugi powód łączy się poniekąd właśnie ze wspomnianym wcześniej doświadczeniem. Na forach można przeczytać sporo opinii o tym, jak to część ludzi kupując słaby sprzęt marketowy, czuje się rozczarowana tym, co mogą przez niego zobaczyć i zapał do obserwacji mija. Racja "teleskopy" można czasem nabyć w sieciach, w jakichś akcjach promocyjnych, jednak najczęściej są to tak na prawdę (jak na dzisiejsze warunki) raczej zabawki, o średnicach soczewek rzadko przekraczających 50 mm i słabej jakości wykonania. Przy jednoczesnych wyolbrzymionych oczekiwaniach niedoświadczonych ludzi rzeczywiście cała przygoda może się tak zakończyć.
Ogólnie w wielu miejscach można przeczytać opinie, że powinno się kupować najlepszy sprzęt na jaki nas stać, oczywiście w granicach rozsądku i po uprzednim zastanowieniu do czego on ma służyć (skąd niby ktoś kto dopiero chce zacząć przygodę z astronomią ma to wiedzieć - polecam zajrzeć na podstronie dot. zakupu pierwszego teleskopu).
Osobiście uważam, że nie zawsze jest to prawda i kupowanie bardzo drogiego sprzętu na początku ma rację bytu raczej u tych, którzy nie wiedzą co jeszcze mogą zrobić z pieniędzmi. Zależy jakie kto ma podejście i jak dużo dowie się przed zakupem, dlatego proponuję każdemu, by jak najwięcej czytał przed pierwszym zakupem
Dlaczego ja jednak zdecydowałem się na taki zestaw?
Z kilku względów. Osobiście uważam, że jak ktoś na prawdę lubi patrzeć w gwiazdy to może sobie stopniowo rozbudowywać "arsenał", a jeśli ktoś nie złapie bakcyla, to myślę, że łatwiej, może raczej z mniejszą stratą będzie mu odsprzedać tańszy sprzęt. Na ten droższy pewnie też znajdzie się kupiec, ale może się to odwlec w czasie...Sam też myślałem nad kupnem używanego, jednak nikt nie chce stracić zbyt dużo dlatego na aukcjach oferowane są teleskopy używane po cenach o kilka, kilkanaście procent mniejszych niż w sklepach, a ze sklepu mamy pewną (w miarę) gwarancję nowego, sprawnego sprzętu i w razie czego możemy go zareklamować.
Zdecydowałem się na ten konkretny model przede wszystkim dlatego, że wg mnie stosunek ceny do możliwości (takich jakich się spodziewam) jest bardzo dobry, poza tym:
- wiem, że nie mogę się spodziewać cudów ;-)
- jak ktoś, tak jak ja do tej pory używał co najwyżej średniej lornetki, to i tak będzie to postęp, wszak Galileusz obserwował księżyce Jowisza przez duuuużo słabszy sprzęt;
- zamierzam go używać nie tylko do nocnych obserwacji, ale również do oglądania i może prymitywnej fotografii samolotów (lotnictwo też mnie interesuje)
- dzięki montażowi azymutalnemu łatwiejsze jest podziwianie przez teleskop krajobrazów, a podobno refraktory (lunety) są w tym ogólnie trochę sprawniejsze niż teleskopy zwierciadlane
- dostałem 5 lat gwarancji na ten konkretny model, więc chyba siłą rzeczy nikt na bubel takiej by nie dawał
- jeśli prowadzenie obserwacji teleskopami na prawdę mnie wciągnie zawsze będę mógł sobie kupić coś mocniejszego, a dzięki temu egzemplarzowi zyskam już jakąś praktyczną wiedzę i będę mógł lepiej określić czego chcę od następnego sprzętu; ten z kolei zostanie ofiarowany np. moim dzieciom :-)
Kiedy już go dostanę na pewno spróbuję go szybko przetestować i podzielić się moimi wrażeniami. Przed swoim zakupem będziecie mieć dodatkowe informacje od kogoś takiego jak Wy również laika.
A całą moją ogólną wiedzę na ten temat postaram się streścić na podstronie dot. zakupu pierwszego teleskopu.
Komentarze
Prześlij komentarz