O mnie

A raczej, krótko o mojej przygodzie z astronomią

Mam na imię Jacek.

W niebo lubiłem patrzeć od dziecka, a astronomia była zawsze jednym z moich głównych zainteresowań.

Pewnego razu wpadłem na pomysł, żeby wieczorem, przez wyszperaną z szuflady lornetkę spojrzeć w gwiazdy. Rozgwieżdżone niebo nie było dla mnie nowością, choć za każdym razem tak samo mi się podobało. Jednak...

Nigdy nie zapomnę tej chwili, kiedy mój wzrok dostał "doładowania" i mogłem zobaczyć to, co to tej pory było dla mnie niewidoczne. To był ogromny szok... i podejrzewam, że dużo ludzi go przeżywa w momencie, kiedy pierwszy raz "uzbrajają oko".

Pomimo tego, że lornetka nie była jakichś wysokich lotów, ot przyrząd dawno temu zakupiony od handlowców zza naszej wschodniej granicy, to już ona wprowadziła zauważalną różnicę. Tak jakby ktoś nagle "włączył" setki innych gwiazd dookoła tych już świecących.

Po kilku takich obserwacjach przyszła kolej na przemyślenia. Zacząłem szukać i wtedy spróbowałem odnaleźć mgławice - obiekty bardziej "rozmyte", w większości dużo bardziej rozległe, ale słabiej widoczne niż gwiazdy. I zobaczyłem :-)

Według informacji znalezionych przeze mnie w sieci nie powinienem był się nastawiać, że zobaczę zbyt wiele, ale coś mogło udać się zaobserwować, zwłaszcza przy sprzyjających warunkach.

Udało mi się zobaczyć Galaktykę Andromedy (M31), którą teoretycznie, poza miastem i po przyzwyczajeniu wzroku można zobaczyć gołym okiem. Zobaczyłem również (była zima) Wielką Mgławicę w Orionie (M42) i Galaktykę Bodego (M81). Może Wam te nazwy jeszcze nic nie mówią, ale jeśli złapiecie bakcyla, to na pewno zaczną ;-)

Długo nosiłem się z zamiarem kupna jakiegoś teleskopu, ale z różnych względów odkładałem tą decyzję na później. Teraz w reszcie rozpoczynam przygodę z amatorskimi obserwacjami.

Postaram się na bieżąco dzielić moimi przemyśleniami, tak byście mogli mieć punkt odniesienia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolejny teleskop i okular

Jak bezpiecznie obserwować Słońce bez super sprzętu